One Shot-Jedna noc w Twoim życiu może zmienić tak wiele
część 1
Ona-Gery,ma 18 lat,bardzo kochała swojego chłopaka,ale stało się..Popełniła błąd.Czy będą tego konsekwencje?On-Leon,ma 19 lat,został zraniony przez osobę,którą kochał nad życie.Jak poradzi sobie z trudną prawdą?
Jej dawny przyjaciel-Alexander,ma 19 lat,mądry,przystojny chłopak.Kogo tak naprawdę kocha?Czy zrobił to specjalnie,żeby cierpiała?
~Gery~
Przy Alexie czułam się tak wyjątkowo, szczęśliwie, bezpiecznie, bardzo kochana. Całkiem inaczej niż przy Leonie. Wcale nie żałuje zdrady i tego,że brunet mnie nakrył na gorącym uczynku. Fakt kochałam Leośka ale nasz związek od paru dni był oparty tylko na kłótni, ale wczorajsza noc sprawiła,że utonęłam w oczach, ciele swojego przyjaciela.Zanim się obejrzałam był już ranek, ale nie byłam w łóżku Alexandra,tylko w swoim.Chyba(?).Zaskoczyło mnie to. Nagle usłyszałam pukanie do drzwi.
- Wstałaś już księżniczko? Bo atrakcje dzisiejszego dnia na ciebie czekają.- na wylot mogłam dostrzec, że Andres się bezczelnie uśmiecha tylko dlatego, że mógł mnie obudzić
- Andy wejdź, a nie rób sobie ze mnie jaj.- wpuściłam go do środka
- Myślałem,że Alex cie poinformował co dzisiaj robimy.
- Nie, ale wspominał o jakieś niespodziance.- uśmiechnęłam się złośliwie
-A no fakt! Kurwa zapomniałem! On mnie zabije- Andres się wkurzył
-No nie denerwuj się aż tak, nic mu nie powiem, to będzie nasza tajemnica. Haha przynajmniej będę miała czym cie szantażować.- wybuchnęliśmy śmiechem
-Ejej coś ty powiedziała?- zapytał ze smutkiem na twarzy
- Dobra już nie smutaj. Wyjdź bo nie zejdę w piżamie. Muszę się ogarnąć.- oznajmiłam
Chłopak wyszedł. Boże jak oni uwielbiają mnie wkurzać-pomyślałam
~ 3 godziny później~
-Dziękuję chłopaki za ten uroczy dzień. - powiedziałam
-Spoko. Kocham Cię.-powiedział Alexander namiętnie mnie całując
Dzisiejszy dzień minął dość fajnie. Chłopaki nie dawali mi oraz mojemu nowemu chłopakowi ani chwili dla siebie. Więc nic takiego się nie działo. Byliśmy w kinie, na obiedzie, spacerze. Szybko moim zdaniem ten czas minął. Potem około godziny 22 wieczorem postanowiłam wziąść prysznic. Wyjęłam z mojej ogromnej szafy wszystkie potrzebne rzeczy i poszłam do łazienki. Ciepła woda pomogła mi się odprężyć.
~Chwilę później~
Padłam na łóżko ze zmęczenia. W pewnym momencie znowu ktoś mnie zbudził ze snu.
- Myszko śpisz?-ktoś zapytał zza drzwi, byłam tak zmęczona, że nie rozpoznałam głosu
- Kimkolwiek jesteś daj mi spokój, bo śpię
- Oj tam misia. Mogę wejść?- spytał
-Jak musisz.- odpowiedziałam zmęczona
Chłopak wszedł. Był to Leon. Na początku myślałam, że to mój ukochany,ale myliłam się. Brunet nagle pokazał swoją ,,drugą twarz".
-Dziwko jak mogłaś mi to zrobić??- nie wiedziałam o co mu chodzi, na kilometr czuć było od niego fajki i alkohol
- O czym ty mówisz?- zapytałam przestraszona, bałam się go bo nigdy taki nie był
- O zdradzie! Pożałujesz tego małolato!- krzyczał
-Nie nazywaj mnie tak! Sam mnie zaniedbywałeś, ciągle miałeś do mnie jakieś "ale"!- rozpłakałam się
-No i? Ale nigdy cię nie zdradziłem dziwko! - chłopak krzyczał na cały dom
Bardzo się go bałam. Nigdy taki nie był. To przez ten alkohol. To dlatego nie było go w domu przez cały dzień.
-Nazywaj mnie jak chcesz, ale nigdy nią nie byłam i nie będę!- strach ogarnął moje ciało
- Ty masz zamiar mi się stawiać?- brunet wybuchnął
Po chwili rzucił mną o ścianę.
- Zawsze byłaś i będziesz moja! To ja cię stworzyłem i nawet nie warz się przeciwstawiać!- nadal krzyczał
Upadłam na ziemię i schowałam głowę w kolana. Przez upadek uderzyłam głową w ścianę. Wszystko działo się w ułamku sekundy. Nagle poczułam ból. On rzucił mną na łóżko.
-Zdejmuj z siebie te ubrania.- powiedział pół nagi, bo tylko w samych bokserkach.
-Nie!- krzyknęłam z bólu
Pożałowałam tego co powiedziałam, bo on sam zdarł ze mnie ubrania. Bez żadnego przygotowania tak znienacka włożył swoje ogromne przyrodzenie we mnie. Próbowałam się bronić, ale to na nic. Poruszał nim coraz szybciej i mocniej. Chwilkę później oby dwoje doszliśmy. To była najgorsza noc w moim życiu.Na sam koniec mnie uderzył w policzek.
_______________________________________________________________________________
Siemcia ;)) Jak już tutaj jestem to chcę na wstępie podziękować mojej stałej czytelniczce-Patiii <3,która podpowiedziała mi w wyborze bohaterów,bo miałam dylemat ;c jeszcze raz dziękuję kochana :*:*:*
Po drugie chciałabym was przeprosić za taką długą nieobecność ;* ale jestem ;)) A ten One Shot powstał już chyba z rok temu (dobra przesadzam xD przyznaję,że nie pamiętam dokładnie ;() ale mniejsza o to ;D Występowali w nim całkiem inni bohaterowie,nie powiązani z tym blogiem xD I co myślicie? Komentarz=Motywacja! Pamiętaj <3 Kocham was ;**




.gif)




.jpg)


.jpg)






.jpg)
Leon