piątek, 1 maja 2015

Kolejny One Shot



One Shot-Dobre rady


~Narracja~
Bo przyjaciel to osoba,która zawsze ci pomorze.Bez względu na wszystko jest z tobą.I tak było też w przypadku Ludmiły,Fererico i Natalii.Grupka przyjaciół trzymała się razem.Mimo przeciwności losu bardzo się kochali i wspierali.Tego miesiąca chyba żaden z kumpli nie zapomni przez długi czs, a może nigdy..Zobaczymy.

~Fede~
Jestem zazwyczaj zwykłym chłopakiem z marzeniami, jak każdy..Chyba.. Po za tym,że dziewczyny za mną szaleją nie rozumiałem dlaczego moja przyjaciółka nie chciała ze mną być.Wolała tego całego jak mu tam...Maximiliana.. Byłem w stanie zrobić dla tej blondyny wszystko,nawet oddać życie A ona co?Nie zauważała tego jak się starałem,chciałem aby była szczęśliwa.

 ~Ludmi~
Nie rozumiałam dlaczego mój przyjaciel nie potrafi pojąc faktu,iż nie chcę zniszczyć tej relacji pomiędzy nami.Wiem,że miłość, rozstanie albo zdrada byłaby w stanie zniszczyć to co mamy.Miałam świadomość,że Maximiliano lubi podrywać inne,ale wierzyłam w jego przemianę. Fede za to nie umiał tego w nim zauważyć. Chłopak w kolorowej czapeczce był moim darem od losu.Natalia chyba jako jedyna to rozumiała i wspierała mnie w tym, nawet moja własna matka doradzała mi,że Maxi to nie chłopak dla mnie.Nie lubiła go,ponieważ przez niego moja przyjaciółka Naty cierpiała, można powiedzieć,że miała depresję.Chodziła do psychologa (od autorki:matka Ludmi tutaj jest psychologiem).Do teraz cierpi.Mniej,ale jednak.. Ja widzę w nim jako jedyna miłego,kochanego,słodkiego,kochającego chłopaka.

~Natka~
Kochałam Maxiego nad życie,tak jak teraz robi to Ludmi. Chłopak miał szanse być z nią szczęśliwy.Myślę jednak,że zmienił się na lepsze.Teraz liczy się Fede, który bardo przeżywa nową miłość przyjaciółki.On kiedyś pomagał mi,to teraz jest ten moment,w którym mogę wykazać się ja.Pomyślałam,że zabiorę go na pizzę lub tosty z szynką i serem-to jego ulubione danie.Później przejdziemy się do kina lub jakiś spacerek zaliczymy.Postanowiłam wcielić mój plan w życie.Zadzwoniłam do Fedusia:
-Halo!Siemka Fede co teraz robisz?-zapytałam z nadzieją,że odpowie nic
-No cześć młoda! Śpię a co?-chłopak był przygnębiony
-Nie śpimy tylko ubieraj się i wychodzimy.Będę u ciebie za dwadzieścia minut.Masz być gotowy słyszysz?-chciałam aby się rozerwał i przestał myśleć o niej
-Nie mam ochoty,wybacz.-oznajmił,a ja posmutniałam,ale spróbowałam zawalczyć
-Ej stary!Spać to miałeś w nocy..-oburzyłam się
-Jestem zmęczony.Pa- włoch się obraził 
Pomimo odmowy przyjaciela postanowiłam do niego pójść i wyciągnąć go z tego łóżka,albo sama do niego wskoczyć.O boże Natka o czym ty do cholery myślisz,przecież to twój najlepszy przyjaciel,jest jak brat-pomyślałam. Fede mieszkał może z trzy domy dalej ode mnie.Więc postawiłam sobie cel.PÓJŚĆ TAM I ZROBIĆ MU PRANIE MÓZGU..Poszłam niechętnie do łazienki,wykąpałam się, wyprostowałam włosy,umalowałam się i ubrałam najładniej jak potrafiłam, czyli tak.Poranne czynności wykonałam najszybciej jak potrafiłam i wyszłam z domu.Po drodzę spotkałam nową parę ze STUDIA 21..(Luxi=Ludmi i Maxi).Ominęłam zakochanych i weszłam na posesję obrażalskiego.
-Kto tam cholera jasna,chce spać!-krzyczał tak głośno,że słyszałam go na podwórku 
-Zawsze tak gości witasz?-zapytałam z uśmiechem na twarzy
-Ciebie szczególnie mała.-chłopak w końcu ukazał swoje idealne, białe ząbki
-No weź Feduś,bo ci grzywkę zepsuje-zaśmialiśmy się.On nawet jak spał,to miał na żelu postawiony swój znak rozpoznawczy-grzyweczkę.Zrobiłam tak jak mówiłam.
-Ej piękna!Nie zapominasz się tak czasem?-upomniał się
-Czemu?
-Myślałem,że przyjdziesz,bo znam cię za dobrze i zawsze nie odpuszczasz,to więc dlatego miałem włosy uporządkowane,żebyś nie musiała się mnie bać idiotko..-urwałam mu w połowie
-Dobrze mnie znasz,więc pytam się dlaczego królewicz nie jest gotowy jeszcze?
-Chciałem się jeszcze zdrzemnąć,bo myślałem,że zejdzie ci to dłużej
-Nie! Idź już pacanie się zbierać.-powiedziałam
~W kawiarnii~
Gadałam przez całą drogę z nim,ale nie dało mu się nic wytłumaczyć.Próbowałam przemówić mu do rozsądku,ale nie podziałało.Jeszcze na dodatek znowu musieliśmy mijać tych zakochanych(wiadomo o kogo chodzi-od autorki).Rzygać mi się chciało kiedy tak całował ją,jak wcześniej mnie.Zbierałam tylko łzy w oczach.Chciałam nie płakać.Obiecałam to Fediemu. Nie potrafiłam inaczej..
-Ej Natka co jest?-zapytał
-Nic,lepiej powiedz jak się czujesz.-chciałam zmienić temat
-U mnie okej,ale mów w tej chwili co się stało,że tak nagle płaczesz.
-Mówię przecież,że nic.-nie chciałam kłótni,więc wyszłam zostawiając go samego.
~Dom Natalki~
Szybko wbiegłam do siebie.Rzuciłam się na łóżko,próbowałam zasnąć,ale nic.Włożyłam moją ukochaną piżamkę <klik> i weszłam pod kołderkę.Zasnęłam momentalnie,nawet nie pamiętając kiedy oraz jak mi się to udało.

~Fede~
Ona znowu cierpi.Domyślałem się teraz z jakiego powodu.Przecież my mijaliśmy Ludmiłę z tym popaprańcem.Myślałem,że jest dobrze,przecież obiecała mi,że płakać nie będzie.Rozumiem ją,ona go kochała,a może nadal to robi.Zasłużyła na szczęście, tak samo jak ja.Pragnąłem jej go dać i stworzyć z nią dom, rodzinkę i w przyszłości dzieci.Pomyślałem,że zorganizuję dla niej piknik na naszej ulubionej polanie nad rzeką, Postarałem się jak mogłem.Poprosiłem ulubiony zespół Natki,aby nam zagrali romantyczną muzykę, załatwiłem najlepsze przekąski.Teraz tylko zostało wyciągnięcie ją z pokoju.Poszedłem do niej.

~Natalia~
Przespałam chyba cały dzień i noc.Wstałam z łóżka,przebrałam się, uczesałam i zeszłam na dół,by zjeść tosty.Ale coś,a zarazem ktoś mi to zepsuł.
-Cześć kochana.Jak się czujesz?-zapytał znajomy głos
-A jak mam się czuć?-odpowiedziałam koledze pytaniem na pytanie
-Może jakieś cześć,albo buziaczek co?
-Nie mam ochoty. Wyjdź. Wyglądam jak potwór.-chciałam go wyrzucić
-Nie jak potwór,tylko jak księżniczka.Moja księżniczka.
-Słodzisz Fede..-uśmiechnęłam się
-Wcale nie.-chłopak się oburzył
-Co dziś robimy?-zapytałam
-Mam plan,a zarazem niespodziankę. Idż się przebrać i idziemy-powiedziałem
-Już mi się podoba
-Masz pół godziny-jego uśmiech  wtedy był powalający
Cholera tylko trzydzieści minut!Nie zdążę nawet się wykąpać, a co dopiero ubrać i pomalować.Szybkim biegiem weszłam do wanny,aby wziąć relaksujący, szybki prysznic.Ubrałam najlepsze ciuchy <klik> i ładnie umalowałam.O boże spóźniłam się!On mnie zamorduje! Powoli zeszłam ze schodów,bo nie byłam za bardzo przyzwyczajona do sukienki i szpilek.
-Pięknie wyglądasz.
-Dziękuję.-tylko się uśmiechnęłam
-Gdzie wychodzicie?-zapytała Ludmiła
-Niespodzianka.-powiedziałam
-Potem ci opowie.-Fede ominął dziewczynę otwierając mi drzwi
-Pa kochani!-blondyna krzyknęła i zamkneła za nami drzwi.
~Chwilę później~
-Jak tu ślicznie Fede.-odruchowo go pocałowałam,a chłopak tylko się uśmiechnął i oddał pocałunek
-Nie dziękuj,a to dla ciebie.-nagle zza drzewa wyszedł zespół R5 i zagrali nam moją ulubioną piosenkę,a Federico zaprosił mnie do tańca..Przetańczyliśmy chyba pół nocy.Najedliśmy się,ale przynajmniej nie cierpieliśmy.Po zjedzonej kolacji przyjaciel mnie pozytywnie zaskoczył:
-Natalio,uczynisz mnie najszczęśliwszym chłopakiem i zostaniesz moją księżniczką?-zapytał niepewnie
-Jasne,że tak.-pocałowałam mojego chłopaka bardzo namiętnie.
~Kilka lat później~
Razem byliśmy szczęśliwi.Mieliśmy córeczkę o imieniu Violka,która była bardzo mądra i kochana. Fede,jako mój mąż już szalał za małą,a ona za nim.Tylko on się nadawał na tatusia.Szczęśliwy,kochający i zawsze uśmiechnięty tata.
-Tatusiu,mamusiu!-dziewczynka wołała
-Co się dzieje kochanie?-zapytał Fede
-Kiedy będę miała braciszka?-mądra,chociaż ma tylko 3 latka
-A co chciałabyś?-Federico się uśmiechał łobuzersko do mnie
-Tak!Tak!Tak-dziewczynka krzyczała
-Pomyślimy nad tym z mamusią-zaśmialiśmy się
Z Luśką i Maxim nie utrzymujemy kontaktu,ponieważ wyjechali do Włoch rozwijać się jako piosenkarze.
____________________________________________________________________
Ten One Shot jest dedykacją dla moich najwierniejszych czytelniczek Patii <3 i dla Gabrysi ;* Miłego czytanka życzę ;*

2 komentarze:

  1. OOOOOO <33
    Jaki słodziaszny ten one shot <33
    Normalnie .. <3 ♥
    Nawet nie wiesz jak mi się podoba !! <33
    No i co mam ci tu napisać kurde co ?! Już mi się słowa wyczerpały !
    Aaa następny One Shot może o Cami ? Bo wiesz, wybieram osoby których jeszcze nie było ! :D
    Może taka historia z początku tragiczna a potem wiesz.. taka szczęśliwa ? :)
    Buziaki,
    ~Patiii ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie Ci napisze o Cami ;** ale to wiesz nie dzisiaj,może później bo pracuje nad rozdziałem ^^ Miło,że Ci się podoba :* <3 Dziękuję za każdy komentarz :**

    OdpowiedzUsuń